Ostatnio wybuchła całkiem niezła afera na temat tego czy twórcy YouTube powinni dodać informację o tym, że w ich filmach lokowany jest dany produkt (opis całej sytuacji możecie znaleźć tutaj). Tak jak wspominałem w poprzednim tekście, polskim twórcom umieszczającym swoje filmy na YouTube product placement wychodzi całkiem nieźle, w niektórych przypadkach trudno się połapać czy mamy do czynienia z lokowaniem produktu, czy nie.

Niestety, stara szkoła polskiego product placementu ma się bardzo dobrze. Ba, zaryzykuję nawet stwierdzenie, że ostatnimi czasy coraz bardziej rozpościera swoje skrzydła, a w polskich serialach takich jak Klan czy Ojciec Mateusz sięgają w niektórych momentach granic absurdu. Kiedy widzę te sceny, zazwyczaj chwytam się za głowę i zastanawiam się kto to zaakceptował / dał do emisji.

Zdecydowałem się te wszystkie „najlepsze” przykłady starej szkoły polskiego product placementu zebrać w jedno miejsce. ENJOY!.

Klan

Niewątpliwym liderem tego rankingu jest serial Klan, gdzie w każdym odcinku znajdziemy prawilny przykład product placementu. Stąd powinni czerpać wszyscy Ci, którzy zajmują się lub chcieliby się zajmować product placementem.

 

 

 

 

 

Pierwsza miłość

Tak jak serial Klan jeszcze kojarzę z czasów swojego dzieciństwa (dziś już chyba walczy o przebicie „Mody na sukces” w ilości odcinków), tak o serialu „Pierwsza miłość” dowiedziałem się przypadkiem, odglądając ich product placement na YouTube. W moim rankingu mogę śmiało przydzielić mu drugie miejsce. W tym przypadku zamieszczę całą komopilację, nie ma się co rozdrabniać.

 

 

 

Ojciec Mateusz

Serial całkiem spoko – muszę przyznać. Mateusz jeżdżąc rowerem po Sandomierzu potrafi rozwiązać każda zagadkę. Potrafi też lokować w swoich serialach produkty, niestety trochę mu brakuje do dwóch pierwszych miejsc rankingu, jednak wciąż znajduje się w czołówce. Niestety, udało mi się znaleźć tylko jeden wycinek z lokowaniem produktu w tym serialu. Uwierzcie, jest o wiele więcej przykładów, np. Biedronka, Bank Pocztowy itd. – również są znakomite.

 

 

 

M jak Miłość

Kolejny serial z wieloletnią tradycją w lokowaniu produktu. Dziś na widelec nawinęło się lokowanie oleju samochodowego.

 

 

 

A jak to się robi na Zachodzie?

Nie wiem jak wy, ale ja jestem wielkim fanem serialu „House Of Cards”. Tak jak i ja, Frank lubi czasami pograć na PlayStation, które w serialu pełni rolę odskoczni od codzienności / problemów. Produkt w tym przypadku jest bardzo fajnie wpleciony w fabułę samego serialu, co ogląda się z przyjemnością. Można? Można.

 

 

Waszym zdaniem lokowanie produktu w Polsce sięgnęło już dna? Jest wiele seriali, których nie wymieniłem, a produkty są tam lokowane w bardzo agresywny sposób. Jeszcze chwila i widz przestanie odróżniać czas reklamowy od samego serialu.
O dziwo lepiej to wychodzi twórcom YouTube, mimo że Ci dopiero rozpoczynają swoje kariery, więc teoretycznie powinni mieć mniejsze doświadczenie z product placementem.

A wy co o tym sądzicie? Macie może jakieś ciekawe lokowania produktu z naszego rynku, którymi chcielibyście się podzielić?